Alternative flash content

Requirements

Alternative flash content

Requirements

Polecane

Kongres Mediów w Ziemi Świętej

Kongres Mediów w Ziemi Świętej

Polscy dziennikarze solidarni z narodem palestyńskim.

Kongres SMART: Inteligentny Region - koncepcja SMART CITIES

Kongres SMART: Inteligentny Region - koncepcja SMART CITIES

Ogólnopolski Kongres SMART to największe wydarzenie dedykowane przedstawicielom biznesu oraz...

Drukuj

Czy istnieje alternatywa dla wulgarności?

Czy istnieje alternatywa dla wulgarności?
 

Wielu katolików dziś zastanawia się, skąd bierze się gigantyczna fala wulgarności i prostactwa ogarniająca społeczeństwo od najwyższych szczebli: jak polityka, nauka, media etc. na zwykłych zjadaczach chleba kończąc.

 

Widząc nasilające się zjawisko wulgarności i erozji obyczajów, zakładamy, że istnieje jakiś skrajnie odmienny i lepszy model stylu życia, do którego – podświadomie niejako – tęsknimy. Życzylibyśmy sobie kurtuazji, wolnego od wulgaryzmów języka, taktu, dobrych manier przy stole, szacunku okazywanego kobietom i osobom starszym. Tęsknimy za szacunkiem dla religii i sfery sacrum; za rycerskością, szlachetnością i ludźmi gotowymi poświęcić swoją wygodę i komfort w imię wyższych wartości, jak uprzejmość i zwyczajna gotowość do pomocy drugiemu, a zwłaszcza słabemu i bezbronnemu.

 

Okazuje się, że wszystkie te wymienione wartości związane ze stylem życia najwspanialej zamanifestowały się w rzeczywistości szlachty i arystokracji zrodzonej w łonie cywilizacji chrześcijańskiej w średniowieczu  oraz w tzw. Ancien Regime  czyli w okresie od upadku średniowiecza do Rewolucji Francuskiej. I wciąż stanowią żywy, atrakcyjny wzór do naśladowania, czego dowodem jest niesłabnące zainteresowanie pięknem monarszych i arystokratycznych rodzin. 

 

Prezentujemy fragment jednej z najważniejszych książek Plinia Correi De Oliveira, pt. Szlachta i inne analogiczne elity w orędziach Piusa XII. Książka ta zawiera błyskotliwy opis idei szlachectwa i arystokracji, jako najpiękniejszej realizacji porządku naturalnego, organicznego i katolickiego w społeczeństwie. Porządku, który jak dotąd w sposób najdoskonalszy zamanifestował się w średniowiecznym Christianitas i częściowo w okresie Ancien Regime.

 

Plinio Correa de Oliveira, którego 106. rocznicę urodzin  dziś obchodzimy, był brazylijskim działaczem katolickim, pisarzem i myślicielem, założycielem działających na całym świcie sieci Stowarzyszeń Obrony Tradycji Rodziny i Własności. Jest autorem wielu książek i opracowań. Wśród najważniejszych jego dzieł znajduje się książka, która nie doczekała się jeszcze polskiego wydania pt.: Szlachta i inne analogiczne elity w orędziach Piusa XII (A Nobreza e as elites tradicionais).

Redakcja PCH24.pl

 

Szlachecka doskonałość: ideał dżentelmena i damy

 

W średniowieczu i Ancien Regime stan szlachecki nie mógł być utożsamiany ze zwykłym stanem. W pewnym sensie oznaczał on wykonywanie profesji, dającej utrzymanie, jednakże stał się także czymś o wiele większym. Przez to, że był dziedziczony, stan ten głęboko naznaczał szlachcica i jego rodzinę. Tytuł szlachecki był nadawany, a czasami stawał się nazwiskiem. Herb był znakiem rozpoznawczym rodziny szlacheckiej, a ziemię, którą zarządzał szlachcic zwykle nazywano od jego nazwiska, a jeśli nie, to jej nazwa była dołączana do tytułu szlacheckiego.

 

Przykład doskonałości zarówno w czasie wojny, jak i pokoju

 

Możemy wskazać dwie podstawowe zasady, które określały szlachcica. Po pierwsze, by być wzorem dla innych, szlachetnie urodzony umieszczony na szczycie hierarchii feudalnej, musiał być z definicji chrześcijańskim bohaterem zdolnym do każdego poświęcenia dla dobra swojego władcy i podległego mu ludu. Musiał być zbrojnym obrońcą Wiary i Chrześcijaństwa w częstych wojnach prowadzonych przeciwko poganom i heretykom. Po drugie, wobec podwładnych i pozostałej szlachty, w każdej dziedzinie on i cała jego rodzina musiał dawać dobry przykład jak największej doskonałości. Poprzez cnotliwe życie, doskonałe maniery, wyrafinowany gust, sposób urządzania domu i celebrację uroczystości, szlachta musiała motywować wszystkich członków społeczeństwa, by dążyli do doskonałości w swojej dziedzinie.

 

Chrześcijański dżentelmen i chrześcijańska dama

 

Te dwie zasady w cudowny sposób znalazły odzwierciedlenia w praktyce, jak się o tym zaraz przekonamy. W średniowieczu ludzie mogli żyć zgodnie z własnymi przekonaniami i uczuciami religijnymi. To w ten sposób zasady chrześcijańskiego dżentelmena i chrześcijańskiej damy zaistniały w Europie, a później w zachodniej kulturze. Dżentelmen i dama oto dwie koncepcje, w Ancient Regime zawsze wyznaczały najwyższe standardy ludzkiej doskonałości. Niestety, wskutek postępującej sekularyzacji, na przestrzeni wieków uległy one powolnej degradacji. Mimo wszystko jednak, nawet w naszych czasach, w których tytuły stały się już archaiczne, wyznaczają one wciąż standardy doskonałości.

 

Także wtedy, kiedy szlachta traciła wszystko, nie tylko we Włoszech (które Pius XII miał w szczególności na myśli), ale także w innych krajach, ich wspaniały standard życia nadal trwał. Wzorzec ten, który jest największym i najcenniejszym skarbem szlachectwa, można w pełni zrozumieć, tylko wówczas gdy rozważy się uprzednio, dlaczego i w jaki sposób był on formowany wewnątrz twórczego procesu powstawania feudalnej hierarchii.

 

Poświęcenie, dobre maniery, etykieta i protokół – uproszczenia i szkody wyrządzone przez burżuazyjny świat

 

Poświęcenie – jest to słowo, które zasługuje na szczególne podkreślenie, ze względu na centralne miejsce, jakie zajmuje w życiu szlachty. Na co dzień przejawiało się ono w postaci ascezy. W rzeczy samej, dobre maniery, etykieta i protokół były rozwijane zgodnie ze wzorami, które wymagały od szlachty nieustannego zwalczania wulgarności, grubiaństwa i wszystkiego tego, co jest przykre w ludzkiej naturze. Życie społeczne było w pewnych aspektach nieustannym poświęceniem, które wymagane było w coraz większym stopniu, w miarę rozwoju i transformacji cywilizacji.

 

To zdanie może wywołać sceptyczny uśmiech niektórych czytelników. Jednak jeśli chcą się oni przekonać, że jest ono prawdziwe, niech wezmą pod uwagę wszelkie uproszczenia i wykoślawienia wprowadzone do etykiety i ceremoniału przez burżuazyjny świat, który zrodził się z Rewolucji Francuskiej. Bez wyjątku wszystkie te zmiany zostały wcielone dla ułatwienia niefrasobliwości i burżuazyjnej wygody „nowobogackich,” nastawionych na zachowanie w nowo zdobytej reputacji jak najwięcej wulgarnych elementów z ich poprzedniego stylu życia.

 

Stąd pochodzi właśnie erozja dobrego smaku, etykiety, dobrych manier, pragnienia „rozwijania” i rozpowszechnienia spontanicznych oraz ekstrawaganckich fanaberii „hippisowskich”, które osiągnęły swój szczyt w nieokiełznanej rebelii sorbońskiej w 1968 r. i w późniejszej subkulturze punkowej.

 

 

Fragment pochodzi z książki: Plinio Correa de Oliveira, Szlachta i inne analogiczne elity w orędziach Piusa XII,

 

Tłumaczenie i opracowanie AS

 

Telewizja Wieści Prosto z Gór

Mighty Free Joomla Template by MightyJoomla