Tusk paktował z Putinem ws. rozbioru Ukrainy?
W wywiadzie dla „Politico Magazine” marszałek Radosław Sikorski ujawnił, że w 2008 r. prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował premierowi Donaldowi Tuskowi rozbiór Ukrainy, a ten ofertę przyjął milczeniem.
Na konferencji prasowej zignorował pytania w tej sprawie i odesłał do wywiadu udzielonego „Gazecie Wyborczej”.
Sprawa jest dość skomplikowana. Nie brałem udziału w tej rozmowie. Wszystkie wyjaśnienia znajdą państwo w rozmowie, jaką przeprowadziłem w jednym z portali internetowych – poinformował dziennikarzy obecnych w Sejmie Radosław Sikorski i opuścił miejsce konferencji prasowej. Tak wyglądała reakcja byłego ministra spraw zagranicznych na kontrowersje, jakie wzbudził jego wywiad udzielony amerykańskiemu magazynowi „Politico”. W nim Sikorski ujawnił, że w lutym 2008 r., w trakcie wizyty Donalda Tuska w Moskwie, Władimir Putin zaproponował polskiemu rządowi rozbiór Ukrainy. „Chciał, żebyśmy stali się uczestnikami podziału Ukrainy […]. Chciał, aby Polska wprowadziła swoje oddziały na Ukrainę” – powiedział były szef MSZ-etu. „My wiemy od lat, jak oni myślą” – dodał.
Dlaczego wobec tego w 2009 r. zapraszał Rosję do NATO? Dlaczego w lipcu 2008 r. – jak wynika z amerykańskich depesz ujawnionych przez WikiLeaks – torpedował projekt tarczy antyrakietowej, mimo że prezydent Lech Kaczyński wyrażał gotowość wsparcia rządu w tej sprawie? „Prezydent Kaczyński nie chce, żeby tarcza antyrakietowa stała się przedmiotem rozgrywki w Polsce, i jest gotów oddać sukces Tuskowi i Sikorskiemu za zawarcie porozumienia, byle tylko było zawarte” – miał zapewniać w depeszy z 2008 r. ambasador USA Victor Ashe. Czy o propozycji Putina został poinformowany urzędujący prezydent? Te pytania w wywiadzie dla „Wyborczej” nawet nie padły.
W odpowiedzi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział, że złoży wniosek o odwołanie Radosława Sikorskiego ze stanowiska marszałka Sejmu. – Ktoś, kto usłyszał, dowiedział się o planach rozbiorowych w stosunku do istniejącego i uznawanego międzynarodowo państwa, powinien podjąć odpowiednie działania – stwierdził Kaczyński. – Z całą pewnością powinien poinformować prezydenta, a nie został on poinformowany. Powinien także podjąć odpowiednią akcję międzynarodową – podkreślił prezes PiS u.
W wywiadzie, który pojawił się na stronie „GW”, Sikorski próbował bagatelizować problem. „Wtedy, w 2008 r. ta relacja brzmiała surrealistycznie” – powiedział były minister, dodając, że „Gruzja [w sierpniu 2008 r. Rosja zaatakowała ten kraj] nie była ostatecznym potwierdzeniem intencji Rosji, bo jednak w Gruzji prezydent Saakaszwili dał się sprowokować i pierwszy oddał strzały”. Wieczorem Sikorski wrócił do dziennikarzy, by przeprosić za „niezręczność”, do jakiej doszło na porannej konferencji prasowej i kolejny raz odesłał do wywiadu w „Wyborczej”. Pytany o rozmowę Tusk-Putin, wycofał się, twierdząc, że takiego spotkania w cztery oczy nie było.
Samuel Pereira







