Alternative flash content

Requirements

Alternative flash content

Requirements

Polecane

Kongres Mediów w Ziemi Świętej

Kongres Mediów w Ziemi Świętej

Polscy dziennikarze solidarni z narodem palestyńskim.

Kongres SMART: Inteligentny Region - koncepcja SMART CITIES

Kongres SMART: Inteligentny Region - koncepcja SMART CITIES

Ogólnopolski Kongres SMART to największe wydarzenie dedykowane przedstawicielom biznesu oraz...

Drukuj

Polskie myśliwce stracą wartość bojową

Polskie myśliwce stracą wartość bojową. Rosyjski rewanż za decyzję Tomasza Siemoniaka? - niezalezna.pl

Rosyjski rewanż za decyzję Tomasza Siemoniaka?

W skład polskich Sił Powietrznych wchodzą dwa rodzaje myśliwców: F-16 i Mig-29. Okazuje się, że z tymi drugimi możemy mieć problem. Rosjanie znaleźli sposób, jak skutecznie wyeliminować je z czynnej służby. Tamtejsze zakłady zbrojeniowe odmówiły nam licencji na remonty tych samolotów. To nie jedyny problem. Ograniczona zostanie również dostęp do części zamiennych.
 
Siły Powietrzne, to jeden z czterech rodzajów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, obok Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych. Głównym zadaniem SP jest prowadzenie operacji mających na celu uzyskanie przewagi w powietrzu i wspieranie innych oddziałów.
 
Na wyposażeniu naszej armii są dwa rodzaje myśliwców: wielozadaniowe amerykańskie F-16 oraz rosyjskie myśliwce przewagi powietrznej MiG-29.
 

(Fot. screen pl.wikipedia.org/wiki/Siły_Powietrzne)

Polskie zakłady zbrojeniowe mają nie otrzymać od Rosjan dokumentacji technicznej, która pozwoliłaby modernizować silniki MiG’ów w przyszłości.
 
Według ekspertów na rynku są jeszcze części zamienne do tych maszyn, problemem jest dostępność do nich. Pojawia się pytanie, jak długo myśliwce te będą mogły służyć w polskim wojsku bez wsparcia technologicznego?
 
Konflikt zapoczątkować miała jedna z decyzji Tomasza Siemoniaka, ministra Obrony Narodowej. Podpisał umowę na remonty i modernizację bułgarskich MiG-29 w polskich zakładach lotniczych w Bydgoszczy. Miało to się nie spodobać Rosjanom, stąd ich krok.

http://kmn.info.pl/wp-content/themes/ub_futurositymag/images/quotes.gif) 95% -12px no-repeat rgb(243, 243, 243);">

„Zagrozili więc, że MiG-i, które są na wyposażeniu naszej armii, nie otrzymają licencji od rosyjskich zakładów zbrojeniowych na remonty, a polskie zakłady WZL-4, w których konserwuje się i zabezpiecza nasze maszyny, nie otrzymają dokumentacji technicznej, która pozwoli na przeglądy i naprawy silników” – tłumaczy fakt.pl.

Problemem jest wiek MiG’ów służących w polskiej armii. Wymagają one więcej uwagi niż F-16, do których części sprowadzane są od producenta z USA.

Juliusz Sabak, ekspert branży wojskowej z portalu Defence24 zapewnia że nie ma się czym martwić. Mówi, że na rynku jest dużo części zamiennych do nich. Na tyle duże, by pokryć zapotrzebowanie strony polskiej jak i innych krajów.

http://kmn.info.pl/wp-content/themes/ub_futurositymag/images/quotes.gif) 95% -12px no-repeat rgb(243, 243, 243);">

Bułgarzy po prostu zajeździli swoje maszyny. Dlatego potrzebują części zamiennych i remontów, szczególnie silników. Ale to, że my je wyremontujemy, nie stanowi żadnego zagrożenia bezpieczeństwa naszych maszyn– uspokaja ekspert w rozmowie z fakt.pl. Nie wiemy natomiast na jak długo potrafimy być samowystarczalni w tej kwestii.

 
Bułgarzy zwrócili się do Polski w kwestii remontów ze względu na koszty.

http://kmn.info.pl/wp-content/themes/ub_futurositymag/images/quotes.gif) 95% -12px no-repeat rgb(243, 243, 243);">

Rosjanie wyszli z pozycji monopolisty i podyktowali im kosmiczne ceny. Nasze zakłady zrobią to o wiele taniej– przyznaje Sabak.

 
Sytuację zaognili Rosjanie. Wysłali do bułgarskiego ministra obrony list, w którym przestrzegają przed naprawami samolotów w Polsce. Bułgarzy obawiali się napraw w Rosji. Przypuszczali, że rosyjskie zakłady mogłyby celowo przeciągać termin, lub wręcz odmówić zwrotu samolotów. Dlatego poprosili o pomoc Polaków.

Za niezależna.pll

 

 

Telewizja Wieści Prosto z Gór

Mighty Free Joomla Template by MightyJoomla