Alternative flash content

Requirements

Polecane

Niebieska karta - Narzędzie do walki z opozycją?

Niebieska karta - Narzędzie do walki z opozycją?

(...)formułujecie Państwo tak poważne zarzuty, które powinny znaleźć adres w prokuraturze -...

Wystąpienie Pana na drogę sądową może być dobrym pomysłem - redaktor naczelny do wójta Bolesława Żaby

Wystąpienie Pana na drogę sądową może być dobrym pomysłem - redaktor naczelny do wójta Bolesława Żaby

Wystąpienie Pana na drogę sądową może być dobrym pomysłem - redaktor naczelny do wójta...

Mszana Dolna: Petent traktowany jest jak intruz

Mszana Dolna: Petent traktowany jest jak intruz

Bolesław Żaba uzależniony jest od „kolesiowskich układów”. Rzucał ludziom jak przysłowiowemu...

  • Niebieska karta - Narzędzie do walki z opozycją?

    Niebieska karta - Narzędzie do walki z opozycją?

    sobota, 19, wrzesień 2015 10:09
  • Wystąpienie Pana na drogę sądową może być dobrym pomysłem - redaktor naczelny do wójta Bolesława Żaby

    Wystąpienie Pana na drogę sądową może być dobrym pomysłem - redaktor naczelny do wójta Bolesława...

    środa, 23, wrzesień 2015 10:15
  • Mszana Dolna: Petent traktowany jest jak intruz

    Mszana Dolna: Petent traktowany jest jak intruz

    poniedziałek, 02, listopad 2015 20:56
Drukuj

Ludzie chcą zmian, chcą zmiany wójta

stalmach int

Bulwersujące jest również to, że grzywnę za niewykonywanie prawomocnego wyroku sądu, wójt zapłaci ze wspólnego budżetu wszystkich mieszkańców gminy.

 

Grażyna Stalmach – zdymisjonowana dyrektor Szkoły Podstawowej w Nowym Rybiu - o bezprawnych działaniach wójta gminy Limanowa.

K: Jak Pani ocenia działania wójta po ogłoszeniu wyroku przez WSA w Krakowie?

Grażyna Stalmach: Wójt w ogóle się tym wyrokiem nie przejął, tak jakby się nic nie stało. Najwyraźniej nie ma zamiaru realizować postanowień prawomocnego wyroku sądu administracyjnego.

K: Nie przywróci Pani na stanowisko dyrektora?

GS: Dobrowolnie na pewno nie, gdyż już po ogłoszeniu wyroku odbył się konkurs i został przez wójta powołany nowy dyrektor. Jestem mocno zaskoczona takim obrotem spraw, ponieważ wójt nie zgadzając się z wyrokiem miał przecież możliwość jego zaskarżenia, czego jednak nie uczynił.

K: Co Pani zdaniem zadecydowało o tym, że została Pani zdymisjonowana przez wójta gminy?

GS: Na pewno nie merytoryczne przesłanki, co potwierdził sąd. Sądzę, że może chodzić o rozgrywki personalne. Wygrała osoba ze środowiska wójta, co jest bardzo wymowne.

K: Podobno był konflikt o dożywianie? Żywność nie była dostarczana na czas?

GS: To nie był konflikt, a jedynie jeden z licznych propagandowych chwytów stosowanych wobec mojej osoby w tamtym okresie. Miały one uzasadnić lokalnej społeczności usunięcie mojej osoby ze stanowiska, a zarazem stworzyć pozory legalności zarządzenia o moim odwołaniu.

K: Jak żyć w takiej gminie gdzie wójt stawia niepotwierdzone zarzuty? Gdzie konfabulacje są normą?

GS: W moim przypadku wąska grupa osób, tzn. pięć mam uczniów szkoły, napisała do wójta niczym nie popartą skargę, a wójt przyznał im rację, jednocześnie nie zapoznając się z moim stanowiskiem. Następnie poinformował mnie, że albo złożę rezygnację, albo mnie sam odwoła. W moim odczuciu wpływ na moje odwołanie mógł mieć fakt, że zawsze samodzielnie kierowałam polityką kadrową szkoły, do czego zobowiązują przepisy prawa oświatowego, nie ulegając presji związanej z zatrudnianiem konkretnych osób. Bezpośrednio przed odwołaniem nie przedłużyłam kończącej się umowy jednego z nauczycieli. Co ciekawe ten nauczyciel nadal pracuje w szkole, a ja bezprawnie zostałam usunięta ze stanowiska. Bulwersujące jest również to, że grzywnę za niewykonywanie prawomocnego wyroku sądu, wójt zapłaci ze wspólnego budżetu wszystkich mieszkańców gminy.

K: A mamy mogły być przez kogoś inspirowane do napisania takiego listu do wójta?

GS: Trudno powiedzieć. Były oburzone, że nie chciałam przedłużyć umowy wspomnianemu nauczycielowi, ale ja kierowałam się wyłącznie dobrem dzieci i szkoły, a nie lokalnymi układami. Potem wyszukiwały szereg innych argumentów, które nie miały żadnego sensu. Zaczęłam tak mocno to wszystko przeżywać, że zasłabłam i rozcięłam głowę. Od kiedy zostałam dyrektorem tej szkoły zajmowałam się jej sprawami od rana do nocy. Jak zostało mi powierzone stanowisko dyrektora 12 lat temu, to szkoła była w bardzo kiepskim stanie. Obecnie wystarczy chociażby spojrzeć na budynek i teren wokół szkoły, żeby zobaczyć ile serca i energii poświęciłam tej szkole. Bardzo przeżyłam wszystko to, co się w ostatnim czasie zdarzyło. Byłam na rocznym urlopie dla poratowania zdrowia.

K: Decyzja wójta doprowadziła do tego, że poniosła Pani uszczerbek na zdrowiu. Będzie Pani dochodzić odszkodowania z tego powodu?

GS: Tak, już podjęłam odpowiednie kroki prawne. Ponadto wezwałam wójta do usunięcia naruszenia prawa związanego z odbytym już konkursem i powierzeniem stanowiska dyrektora innej osobie. Poinformowałam o tym także wojewodę, który w trybie nadzorczym sprawdza działania wójta. W sądzie pracy będę dochodzić przywrócenia na stanowisko i odszkodowania za bezprawne odwołanie. Niezależnie od tego wrócę od września do pracy w szkole jako nauczyciel.

K: Odwoływała się Pani od zarządzenia o zdymisjonowaniu z funkcji dyrektora?

GS: Złożyłam skargę do sądu administracyjnego, wcześniej wzywając wójta do usunięcia naruszenia prawa, do którego w ogóle się nie odniósł. Sąd administracyjny stwierdził wyrokiem, że wydane przez wójta zarządzenie o moim odwołaniu jest nieważne w całości, co zobowiązuje do przywrócenia mnie na stanowisko.

K: Jak nauczyciele i rodzice przyjęli tę decyzję?

GS: Otwarcie nikt nie chce jej komentować. Nauczyciele pewnie boją się o pracę. Jednak w prywatnych rozmowach od wielu osób otrzymuję słowa wsparcia.

K: Czyli jesień wyborcza może przynieść pozytywne zmiany?

GS: Tak. Myślę, że takie historie jak moja wiele mówią o obecnym wójcie.

K: A jakie nastroje społeczne panują w Nowym Rybiu?

GS: Ludzie chcą zmian, chcą zmiany wójta. Nie ukrywam, że ja też chciałabym zmian. Moja historia i zapadły w niej wyrok sądu pokazuje, że w naszej gminie liczą się tylko ci co mają władzę i znajomości, że zwykły człowiek tak naprawdę nic nie znaczy. Podczas poprzednich wyborów nie było żadnego kontrkandydata dla obecnego wójta. Gdyby tylko zdecydował się kandydować ktoś inny, to moglibyśmy liczyć na realne zmiany w naszej gminie.

K: Czyli mieszkańcy gminy dopatrują się szansy zmian w jesiennych wyborach?

GS: Kiedy byłam na ostatniej sesji rady gminy przekonałam się jak funkcjonuje gmina. Przewodniczący rady potrafi skołować osobę, zaatakować ją personalnie, a potem nie udzielić jej głosu, aby mogła się obronić. Żenujący jest sposób w jaki się traktuje mieszkańców, w jakim stylu część radnych odnosi się do nich, jakim językiem się posługuje. Mam na myśli chociażby stosunek niektórych radnych do Pani Górki i jej sprawy związanej z drogą. W naszej gminie nikt nie może się upomnieć o swoje prawa.

K: To taki typ demokracji jednokierunkowej - tylko włodarze mają prawo głosu.

GS: Tak. W przeciwnym razie pojawiają się groźby wezwania odpowiednich organów. Zachowanie Pana Oleksego – przewodniczącego rady gminy – było strasznie żenujące. W dowcipny sposób zachowanie przewodniczącego spuentował Pan Górka, stwierdzając, że gmina to nie jest kurnik. Wiem również, że ta sesja rady gminy i tak była bardzo spokojnie prowadzona.

K: Mam rozumieć, że Pan Oleksy chciał wezwać służby mundurowe przeciwko mieszkańcom, którzy dochodzą swoich praw?

GS: Rozmowa była prowadzona w sposób bardzo emocjonalny, skarga została ewidentnie źle przyjęta, ale przecież każdy ma prawo się wypowiedzieć i wyrazić swoją opinię. Gdy zostało zakomunikowane Pani Górce, że zostanie wezwana policja to była ona niestety zmuszona przerwać swoje wystąpienie, a następnie jej skarga została przegłosowana. Obserwując to byłam w szoku. Do tej pory myślałam, że rada gminy funkcjonuje w sposób normalny.

K: Pani Górka określiła ich „bandą chamów”.

GS: Tak, czytałam jej list otwarty na portalu internetowym. Po tych wszystkich wydarzeniach rozumiem jej dosadny język.

Ważne tematy

W gminie rządzi niezdrowy układ dzielący ludzi

włodarczyk gabinet

Władze gminy próbują manipulować, podżegają i prowokują konflikty – Wojciech Włodarczyk


 

Wyrok Sądu to porażka burmistrza w każdym wymiarze.

pietrucha sejm int

 Dla dobra ludzi należy przywoływać do porządku władze miasta - Bogumił Pietrucha

 

Wójt ucieka z zebrań.  To jest cwaniak, kozak, ale strachliwy.

Gmina Limanowa - Po co nam taki wójt? Pisarzowa przy tych rządach, niedługo nie będzie ani wsią ani przysiółkiem, tylko będzie przytułkiem

 

Miasto Limanowa zapłaci odszkodowanie przewoźnikom

bała p int

Adwokat Paweł Bała, pełnomocnik przewoźników, przełamał bezprawie w Limanowej.

 

Szukają kozła ofiarnego - To urzędnik zaniedbał sprawę

pasowicz j int

 

Rynek Maślany: Wywiad z Jackiem Pasowiczem właścicielem firmy Budoimpex.

 

Telewizja Kuriera Beskid Wyspowy i Gorce

Mighty Free Joomla Template by MightyJoomla