Dalsze podtrzymywanie obecnego układu nie ma sensu, trzeba powalczyć w tych wyborach o nowe wartości
![]()
Będziemy wybierać pomiędzy tym co jest teraz, a tym co powinno być.
Wywiad z Pawłem Salamonem - politologiem, folklorystą, emerytowanym oficerem policji.
K: Co Pan myśli o kandydaturze Zenona Kasprzaka na stanowisko burmistrza Miasta i Gminy Szczawnica?
Paweł Salamon: Ta kandydatura mnie bardzo zastanawia. Zenon Kasprzak był dyrektorem MZGK przez bodajże 7 lat, obserwował nadużycia w inwestycjach i nie reagował. Później, w wywiadzie dla „Kuriera” zdecydował się na ujawnienie pewnych bulwersujących faktów. Podobno miały być kolejne, związane ze stacją uzdatniania wody i zamontowanymi w niej filtrami. Było o tym głośno, cała Szczawnica na ten temat debatowała, ale nic nie nastąpiło. Kasprzak zamilkł na bardzo długo. Teraz są wybory, trwa kampania, większość spodziewała się, że właśnie w takim gorącym czasie nastąpi ujawnienie tych nadużyć.Jednak wciąż panuje cisza.
K: Co to może oznaczać?
PS: Niezwykle frapujące jest to, że nikt z PiS - u żadnej krytyki nie zastosował wobec urzędującego burmistrza. A każdy wie, że obecne rządy pozostawiają wiele do życzenia i wiele zarzutów wobec nich można by wystosować. Milczenie Anny Paluch i Jana Hamerskiego jest znamienne. To wszystko jest bardzo zastanawiające, tym bardziej, że każdy, kto choć w niewielkim stopniu interesuje się polityką to wie, że poprawność polityczna w szeregach PiS – u, względem opozycji, jest na niskim poziomie. Wiele osób twierdzi, że Kasprzak startuje ale nie po to, żeby wygrać, a po to być tylko formalnym kontrkandydatem. W sumie to można powiedzieć, że Kasprzak nie ma prowadzonej żadnej kampanii. Kilka plakatów wisi w mieście i tyle. Nie ma też informacji o jego spotkaniach z mieszkańcami.
K: Wskazuje Pan na układ. Jakiego kandydata potrzebuje Szczawnica?
PS: To pytanie zamydla oczy wyborcom, bo koncentruje się na tym co nieistotne. Nie chodzi o to czy kandydatem będzie Niezgoda, Kasprzak czy Ossowska, ale o to żeby obecnie panujące układy wreszcie się zakończyły. Dalsze podtrzymywanie obecnego układu nie ma sensu, trzeba powalczyć w tych wyborach o nowe wartości i zmiany. Będziemy wybierać pomiędzy tym co jest teraz, a tym co powinno być. Albo nastąpi przełom, będzie prowadzona inna polityka – przyjazna mieszkańcom gminy, albo nadal będą szykany, układy i kłanianie się nisko obecnej władzy. Wszystko wskazuje na to, że Kasprzak też nie jest transparenty, dlatego Szczawniczanie powinni postawić na osobę, która pozostaje na zewnątrz tej politycznej układanki. Ja w tych wyborach widzę szansę, zwłaszcza dla mieszkańców Szczawnicy Wyżnej, na poprawę ich sytuacji i na to, że wreszcie mogą mieć burmistrza, który będzie zainteresowany rozwiązaniem także ich problemów.







