Alternative flash content

Requirements

Polecane

„Pieniny - polski region” w Ziemi Świętej

„Pieniny - polski region” w Ziemi Świętej

Obrady X Kongresu Polskich Mediów w Ziemi Świętej nie były jedynie czasem konferencji.

Obraz przedstawiający życie górali dla prezydenta Palestyny

Obraz przedstawiający życie górali dla prezydenta Palestyny

Cząstka Szczawnicy znajduje się w Palestynie

PARKING W PIENINACH JUŻ OTWARTY

PARKING W PIENINACH JUŻ OTWARTY

W niedzielę - 11 października miało miejsce uroczyste otwarcie parkingu przy ul. Pienińskiej....

  • „Pieniny - polski region” w Ziemi Świętej

    „Pieniny - polski region” w Ziemi Świętej

    niedziela, 25, październik 2015 21:24
  • Obraz przedstawiający życie górali dla prezydenta Palestyny

    Obraz przedstawiający życie górali dla prezydenta Palestyny

    niedziela, 25, październik 2015 20:41
  • PARKING W PIENINACH JUŻ OTWARTY

    PARKING W PIENINACH JUŻ OTWARTY

    środa, 14, październik 2015 18:13
Drukuj

Proboszcz zaraz po pożegnalnej mszy wyczyścił plebanię do zera i ewakuował się

włodarczyk sołtys

Z puli Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dostał 350 tys. zł na renowację polichromii oraz ikonostasu w Jaworkach i podobno wywiązał się należycie.

 

 Później, z pomocą biznesmena Tomasza J. ze Szczawnicy, opracował plan pozyskania środków unijnych.

Powracamy do tematu „Polska parafialna” - Jak doszło do zadłużenia parafii Matki Boskiej Pośredniczki Łask w Szlachtowej.

Ksiądz i biznesmen wymyślili współpracę transgraniczną, którą słowaccy proboszczowie chętnie klepnęli. Powstał projekt „Ochrona dziedzictwa kulturowego w obrębie Pienińskiego Parku Narodowego po stronie polskiej i słowackiej w kościołach w Jaworkach, Údolu i Lesnicy wraz z ochroną nietoperzy – podkowców małych zamieszkujących strychy tych kościołów”. Łączny koszt oszacowali na 684,5 tys. euro.

Unia dała 570 tys. euro. Najwięcej ks. Józefowi, który jako „partner wiodący” zainkasował na Jaworki prawie 340 tys. euro. Za te pieniądze plus 60 tys. euro środków własnych parafii (w sumie ok. 1,8 mln złotych) miał wymienić dach i okna świątyni oraz zamontować instalację ogrzewania podłogowego. Kwestie proceduralne trzymał w garści Tomasz J. – formalny koordynator projektu. Wystartowali pod koniec 2011 roku. Prace trochę się ślimaczyły, bo między 15 września a 15 kwietnia nietoperze muszą mieć spokój, ale wszystko zakończyło się niedawno szczęśliwie. Pozostało do załatwienia tylko rozliczenie finansowe, a właśnie ono okazuje się obecnie wielkim problemem...

Pewne zdumienie wzbudzał wśród wiernych fakt, że proboszcz stał się nagle użytkownikiem trzech luksusowych samochodów. Czwartym jeździła jego gosposia Teresa, występująca też – zależnie od okoliczności – jako znajoma ze studiów lub siostra. Oliwy do tlącego się niepokoju dolewali robotnicy żądający zapłaty za remont kościoła. „Nie mam kasy, bo J. mnie okradł” – tłumaczył ks. Józef, odprawiając wierzycieli z kwitkiem.

– Kupił dwa kucyki i nie zapłacił. Napożyczał od miejscowych mnóstwo pieniędzy, wziął z banku 1,4 mln zł kredytupod zastaw parafialnych działek, wydzierżawił grunt w pobliżu cmentarza firmie turystycznej ze Szczawnicy. Diabli wiedzą za ile. Oprócz samochodów ma też motocykl. Honda za ponad 300 tys. zł, którą rozbił i schował u kolegi w Krościenku. Zbierał ostatnio kasę na renowację aniołków, ale nie wiadomo, co się z nią stało. Także Słowacy twierdzą, że prosił ich o pożyczki. Zaraz po tej pożegnalnej mszy wyczyścił plebanię do zera i ewakuował się. Razem z Tereską, pod osłoną nocy.

Poszkodowani naradzają się, czy nie zgłosić sprawy do prokuratury, ponieważ kuria ewidentnie próbuje zamieść ją pod dywan. Przedstawiciel biskupa zapowiadał jakąś pomoc, ale bez żadnych konkretów. Ludzie

obawiają się, że jeśli podobne numery były z rozliczeniami dotacji unijnych, to parafia niechybnie zbankrutuje – mówi nam mieszkaniec Szlachtowej.

– Na plebanii regularnie odbywały się wieczorami spotkania z udziałem Tomasza H. sekretarza urzędu miasta. Często podjeżdżała wówczas limuzyna biskupa. Dziekan Mroczek twierdzi, że on już od roku nie miał wglądu do ksiąg rachunkowych naszej parafii, bo kuria rzekomo zwolniła księdza Józefa z obowiązku prowadzenia dokumentacji. Żeby dostać takie kredyty musiał mieć zgodę kurii. A teraz biskup mówi: „Sprzeda się działki i po kłopocie”. Nie swoją ziemię chce spieniężyć! - irytuje się kobieta z rady parafialnej.

Więcej w najnowszych Faktach i Mitach.

Źródło: Fakty i Mity / polska parafialna nr 11 (784)13–19.03.2015 r.

Ważne tematy

Telewizja Kuriera Pienińskiego

Mighty Free Joomla Template by MightyJoomla