Piotr Tymochowicz kandydatem na stanowisko burmistrza Szczawnicy?
Skoro Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej to dlaczego Piotr Tymochowicz nie mógłby objąć stanowiska burmistrza Miasta i Gminy Szczawnica?
Może jest to oryginalny pomysł, budzący wątpliwości, ale na pewno nie jest idiotyczny i wart rozważenia.
List od Mieszkańca Szczawnicy
Szanowni Państwo,
W związku z brakiem zainteresowania lokalnych władz wizytą Piotra Tymochowicza w Szczawnicy, jako mieszkaniec miasta, postanowiłem zabrać głos. Przede wszystkim należałoby rozważyć czy planowane szkolenie na temat strategii marketingowych dla regionu oraz skutecznej promocji własnego obiektu turystycznego w ogóle miałoby sens? Bo sama wizyta w Szczawnicy tak znanej osoby jaką jest Tymochowicz to doskonały pomysł. Byłoby to wydarzenie medialne na ogromną skalę i szkoda, że do niego nie dojdzie. Jednak zaprzepaszczenie tej okazji świetnie obrazuje tendencję, zachowanie i poziom rozumowania naszych włodarzy. Ale odnosząc się już do samego szkolenia to nie trudno nie zauważyć, że poprzez takie krótkie spotkanie, nauczenie skutecznego marketingu mieszkańców jest raczej niemożliwe, aczkolwiek sugestie i uwagi pana Piotra Tymochowicza były z pewnością bezcenne.
W takim razie czy nie lepiej wziąć pod uwagę inne rozwiązanie? Może warto, by Piotr Tymochowicz zaangażował się w długodystansową promocję miasta? Według mnie można to zrobić, na co najmniej dwa sposoby. Po pierwsze, miasto, jeśli ma pieniądze, zleca temu specjaliście działania, mające na celu wzmożoną reklamę Szczawnicy. Albo ewentualnie druga opcja, dość karkołomna, choć także nie niemożliwa. W związku z tym, że jesteśmy przed wyborami samorządowymi może Piotr Tymochowicz wyraziłby zgodę by być kandydatem na stanowisko burmistrza Szczawnicy? Już samo jego kandydowanie odbiłoby się szerokim echem w całej Polsce.
Tutaj należy przestrzec potencjalnego kandydata przed tym jaka jest sytuacja wewnętrzna w Szczawnicy. Za przykład mogą posłużyć losy Witolda Zawdzkiego, który przed czterema laty, po raz drugi, zabiegał o fotel burmistrza Miasta i Gminy Szczawnica. W konsekwencji musiał uciekać ze Szczawnicy do Warszawy, ponieważ dochodziło do szykanowania i nękania jego osoby ze strony władz miasta, które wykorzystywały w tym celu straż miejską. Żona Zawadzkiego została zwolniona po wielu latach pracy z miejscowego MOPS – u. Pod jej adresem nie było wcześniej żadnych uwag dotyczących nierzetelnego wykonywania zadań należących do jej obowiązków. Potraktowano go tak niegodziwie tylko dlatego, że odważył się startować w wyborach samorządowych. Ale to nie jest odosobniony przypadek.
Dziennikarze opozycyjnych portali spotykają się z groźbami karalnymi i kontrolami straży miejskiej na swoich posesjach jako efektem i reakcją władz na powstające o nich, niepochlebne materiały i publikacje. Takie konsekwencje jednak nie grożą panu Piotrowi, ponieważ nie jest on bezpośrednio powiązany ze Szczawnicą tzn. nie ma tutaj nieruchomości, a więc powyższe szykany, które w Szczawnicy są normą, nie będą mogły być zastosowane.
Druga rzecz, na którą warto i trzeba uczulić potencjalnego kandydata to fakt, że w efekcie wieloletnich rządów obecnej władzy, mieszkańcy są zastraszeni do tego stopnia, że boją się brać czynnego udział w życiu publicznym, politycznym i społecznym. W takim kontekście nie dziwi to, że nikt nie chce stratować na stanowisko burmistrza czy radnego rady miasta i gminy. Z tego właśnie powodu niewiele osób może przyjść na spotkanie z Tymochowiczem. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że brak uczestnictwa mieszkańców w spotkaniu nie oznaczałby brak zainteresowania jego osobą. Na szczęście wybory są tajne. To, że jako mieszkańcy nie będziemy brali aktywnie udziału w działaniach przedwyborczych nie oznacza, że nie poprzemy Piotra Tymochowicza już bezpośrednio w wyborach.
Świat jest obecnie globalną wioską. Skoro Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej to dlaczego Piotr Tymochowicz nie mógłby objąć stanowiska burmistrza Miasta i Gminy Szczawnica?
Biorąc pod uwagę fakt, że Tymochowicz dorobił się majątku na prowadzeniu kampanii politycznych, to wydaje mi się, że z pewnością nie dozna ujmy na honorze, jeżeli pewne działania wykona społecznie, non profit dla dobra Szczawnicy i jej mieszkańców. Może jest to oryginalny pomysł, budzący wątpliwości, ale na pewno nie jest idiotyczny i wart rozważenia.







