Drukuj

Czy prowokacja Bańkosza zakończy się skandalem?

ciesielka internet

Warto pamiętać, że wszelkie konflikty na linii dziennikarzy, Kuriera i osób współpracujących odbijały się rykoszetem na burmistrzu UMiG Szczawnica. Być może właśnie na to liczy Bańkosz, że jego prowokacja znowu zakończy się skandalem...

 

Wracamy do tematu  Straży Miejskiej w Szczawnicy, która nie spełnia prawidłowo swoich obowiązków, a wybiórczo celuje w poszczególne osoby.

Postanowiliśmy przeprowadzić rozmowę na ten temat z Józefem Ciesielką – znanym opozycjonistą Szczawnicy.  Według Pana Ciesielki, Straż Miejska działa selektywnie. Nie zwraca natomiast uwagi na problem pieszych, którzy przez nieprawidłowo zaparkowane pojazdy nie mają zapewnionego ustawowo przejścia na chodniku (tj. 1,5 m.). W niektórych miejscach szerokość chodnika pozostawiona dla pieszych jest mniejsza niż 50 cm!

W większości takich przypadków Straż Miejska pozostaje obojętna. Warto spojrzeć chociażby na ul. Sopotnicką, gdzie ludzie często nie mają w ogóle przejścia. Problem pojawia się również na ul. Jana Wiktora. Sytuacja dotyczy oczywiście całej Szczawnicy, wybrane ulice są jedynie przykładem.

Nie tylko źle parkujące pojazdy stanowią problem, ale także bezpańskie psy, którymi nikt się nie zajmuje.

Ciesielka uważa również, że Komendant Bańkosz powinien podzielić los byłego Sekretarza Miasta i zostać zwolnionym ze swojej funkcji.

Należy zauważyć, że Komendant Straży Miejskiej kandydował w ubiegłorocznych wyborach samorządowych na stanowisko Radnego Powiatu nowotarskiego z listy konkurencyjnej w stosunku do swojego przełożonego Grzegorza Niezgody. Pikanterii dodaje fakt, że z tej samej listy startował Tomasz Hurkała były sekretarz. Warto pamiętać, że wszelkie konflikty na linii dziennikarzy, Kuriera i osób współpracujących odbijały się rykoszetem na burmistrzu. Być może właśnie na to liczy Bańkosz, że jego prowokacja znowu zakończy się skandalem, w który zostanie uwikłany Grzegorz Niezgoda – dodaje Ciesielka.