Drukuj

Gdzie jest zasada równości obywateli względem prawa?

Mytkoś

Immunitet, niezawisłość, stan spoczynku i pełne pobory, aż do…… śmierci - wypowiedź Jana Mytkosia na temat działania Sądów i Prokuratury w Polsce.

Są to przymioty, które dają Sędziom i Prokuratorom pełną władzę nad każdym zwykłym obywatelem RP. Jak te sprawy wyglądają w praktyce widać dokładnie w programie telewizyjnym „Państwo w Państwie”. Przedstawione w nim kwestie zaprzeczają wszelkim normą prawa i zwykłym zasadom świata cywilizowanego. Na przykład, prowadząca sprawę SSR w Nowym Targu pozwoliła świadkowi w czasie wizji lokalnej na działce tylko podać swoje dane personalne do protokołu i bez słowa trzymać tyczkę, ale nie pozwoliła na żadne słowo, nawet w kwestii formalnej. Mimo wszystko, wskazane przez świadka punkty pomiarowe nie znalazły się w protokole. Takie zachowanie SSR w Nowym Targu poparł SSO w Nowym Sączu uznając za aktywny udział świadka w rozprawie na działce w dniu 24.07.2013 r., mimo, że sprowadzało się to do biernego trzymania tyczki, a nie zezwolono świadkowi nawet na wypowiedzenie jednego zdania dotyczącego meritum sprawy.

Podobnych, lecz dużo dużo cięższych „błędów” Sędziów i Prokuratorów dostrzec można w każdym programie „Państwo w Państwie”, który emitowany jest w każdą niedzielę o godz. 19.30 w Polsacie News.

Co jest najgorsze, że Prokuratorzy i Sędziowie występujący w tych sprawach objęci są immunitetem, niezawisłością, a przede wszystkim pełną bezkarnością. Ci ludzie nie odpowiadają za żadne, nawet największe, błędy wynikające, nie tylko z niewiedzy lub przypadku, ale nawet ze zwykłej nieuczciwości lub złośliwości. Jest rzeczą wprost niewyobrażalną, że Nasze Państwo nie reaguje na takie wynaturzenia. Do tego należy dodać, że za Ich błędy wszyscy płacimy odszkodowania z naszych podatków. Jest skandalem, że tych ludzi nie obowiązują żadne zasady świata cywilizowanego. Po pierwsze, każdy np. lekarz, taksówkarz itp. ubezpieczają się i ich błędy pokrywa ubezpieczenie. Sędziów i Prokuratorów obowiązek ubezpieczenia nie dotyczy. Za Ich błędy płaci państwo, czyli my wszyscy - podatnicy. Inna kwestia; Sędziowie i Prokuratorzy nie przechodzą na emeryturę wyliczaną jak dla wszystkich pracujących, ale przechodzą w tzw. „stan spoczynku”, zachowując jednak pełne pobory, aż do…… śmierci.

Czy taki stan rzeczy jest normalny? Czy Państwo tolerujące takie praktyki powinno istnieć?? Gdzie zasada równości obywateli względem prawa??

Pisząc te słowa mam nadzieję, że społeczeństwo poruszy powyższy temat i wreszcie nastąpi równość wszystkich wobec prawa.