Cztery lata i 30% elektoratu odeszło
![]()
Gratulujemy Grzegorzowi Niezgodzie wygranej w pierwszej turze wyborów.
Niezgodzie należy oddać hołd za to, że potrafił niezwykle skutecznie rozegrać lokalnych działaczy PiS – u, na tyle skutecznie, że wprowadził większość swoich radnych.
Jednak ponad 40% głosów na nie pokazuje, że mimo trzeciej wygranej i ponownej reelekcji na stanowisko burmistrza, raczej powodów do zadowolenia i dumy mieć nie może. Niezgoda posiada bowiem w gminie olbrzymią opozycję. Gro osób nie jest przychylne jego rządom. Mieszkańcy są niezadowoleni z formy sprawowanej władzy, szczególnie jeśli chodzi o zakres relacji z ludźmi.
Niezgoda przeprowadził szereg inwestycji, które decydują o jego przewadze nad kontrkandydatami, ale z drugiej strony, w związku z tymi inwestycjami, poparcie dla niego powinno być o wiele większe. Mieszkańcy, głosując pokazali, że nie godzą się na fuszerki budowlane. Te czasy się skończyły. Oczekują zmian, które burmistrz zaprezentował w czasie kampanii, odwiedzając ludzi w ich domach i rozmawiając z nimi. Teraz Niezgoda także powinien zwrócić się w stronę mieszkańców, znaleźć dla nich czas i wsłuchać się w ich głos.
Wybory pokazują zdecydowany spadek notowań dla burmistrza. Przed czterema laty Niezgoda uzyskał wynik poparcia bardzo wysoki, bo aż 87%. Teraz osiągnął tylko 58%. Stracił zatem 30% wyborców, którzy go wówczas popierali. Kolejne lata rządów w podobnym stylu mogą przyczynić się do obalenia tej władzy. Należy wziąć pod uwagę także fakt, że gdyby nie bezmyślne działania PiS - u, który nie potrafił zjednoczyć się ze szczawnicką opozycją, wynik wyborów mógłby być zupełnie inny.
Foto: Szczawnica.pl
