Drukuj

Panie burmistrzu – nieprawidłowo wykonane inwestycje pochłaniają ogromne środki finansowe

Zachwieja 2 int

Nie może być tak, że układa się chodnik, a za rok jest on niszczony, po to, aby zrobić tam kanalizację. Po czym znów chodnik jest robiony. Przecież to kosztuje, nie mało. Przy wysokim zadłużeniu nie możemy sobie pozwolić na takie bezsensowne straty finansowe.

Należy wprowadzić zasadę, że to mieszkańcy mają kontrolę nad właściwym przebiegiem inwestycji - wywiad z Andrzejem Zachwieją, kandydatem na radnego z list KWW Promocja i Rozwój Gminy Szczawnica.

Kurier Pieniński: Jako przyszły radny na czym skoncentrowałby Pan przede wszystkim swoje działania na rzecz gminy?

Andrzej Zachwieja: Szczawnica przeznacza ogromne środki na inwestycje. Dzięki nim gmina rozwija się, jednak gdy spojrzy się na ich wykonanie to wniosek nasuwa się jeden: najczęściej pieniądze są marnowane. Jako radny chciałbym właśnie na tym problemie się skupić w pierwszej kolejności, ponieważ nieprawidłowo wykonane inwestycje pochłaniają ogromne środki finansowe, co w zestawieniu z zadłużeniem gminy nie skutkuje niczym dobrym w przyszłości. Nie chcę być gołosłowny, przykład ul. Kowalczyk, która została zrujnowana po pracach przy modernizacji kanalizacji, wodociągu i do dnia dzisiejszego nie została doprowadzona do stanu sprzed prac remontowych, drugi to rynek w Jaworkach – kolejny raz zmieniony tynk na elewacji to typowa fuszera. To dowodzi, że zostało zastosowane błędne rozwiązanie; użyto nieodpowiednich materiałów. Ale ktoś takie decyzje podjął i co gorsza zaakceptował.

K: Co zrobić, aby inwestycje były rzetelnie wykonywane?

AZ: Przede wszystkim należy wprowadzić zasadę, że to mieszkańcy mają kontrolę nad właściwym przebiegiem inwestycji. Ludzie powinni być pytani o to co powinno być zrobione, w jakiej kolejności i za ile. Nie może być tak, że układa się chodnik, a za rok jest on niszczony, po to, aby zrobić tam kanalizację. Po czym znów chodnik jest robiony. Przecież to kosztuje, nie mało. Przy wysokim zadłużeniu nie możemy sobie pozwolić na takie bezsensowne straty finansowe. Co więcej, pewne działania da się przewidzieć. Burmistrz musi umieć planować, być dobrym strategiem i myśleć przyszłościowo. Mieszkańcy powinni być informowani o tym na jakim etapie jest inwestycja, co zostało zrobione i w jaki sposób. Takie sprawozdania z miejsca prac z pewnością wpłynęłyby na ich rzetelne wykonanie.

K: Mieszkańcom pomysł na pewno się spodoba, będą chcieli mieć wgląd w przebieg inwestycji.

AZ: Na pewno. Mieszkańcy są najważniejsi i powinni być dumni ze swojego regionu. Po co dwa lub nawet trzy razy robić to samo? Każda poprawka to koszty. Owszem czasem są one konieczne, ale wtedy trzeba żądać poprawy inwestycji od wykonawcy, który umową związał się, że przeprowadzi ją rzetelnie. Obecny burmistrz takich działań niestety nie podejmuje, ma zupełnie inną taktykę działania. Uważam, że powinien być konsekwentny i egzekwować warunki umów. Na pewno gmina skorzystałaby na tym.

K: Pana spostrzeżenia na pewno są słuszne. Dziękuję za wywiad

DSC 0831