Panie burmistrzu – dlaczego dzieli Pan mieszkańców na lepszych i gorszych?
Gdzie jest „Szczawnica Lepsza” a gdzie „Gorsza”? Chcemy równego traktowania. Burmistrz inwestując, przede wszystkim w Szczawnicy Niżnej, pozbawia nas szans na rozwój, bo w tamtej części wzrasta wartość wszystkiego: działek, budynków, a u nas maleje.
Stanisław Mlak, kandydat na radnego do Rady Miejskiej Szczawnicy, startujący z list KWW Promocja i Rozwój Gminy Szczawnica przedstawił swoje spostrzeżenia na temat nierównego traktowania mieszkańców. Jego zdaniem, widoczny jest podział Szczawnicy na gorszą i lepszą część.
Kurier: W Szczawnicy powstaje wiele inwestycji. Co Pan o nich sądzi?
Stanisław Mlak: W Szczawnicy inwestuje się, ale od kościoła w dół – to ta lepsza część miasta. Drugą częścią miasta burmistrz nie interesuje się wcale, może to inne miasto – gorsze? Pieniądze są marnowane, a jesteśmy jednym z najbardziej zadłużonych miast w Polsce. W renowację Parku Dolnego zainwestowano masę pieniędzy, a można było ją przeprowadzić taniej i uzyskane w ten sposób środki przekierować na inne inwestycje. Zadłużają Szczawnicę, zaciągają kredyty, które mieszkańcy będą musieli spłacać, a inwestycja przechodzi w prywatne ręce rodziny Mańkowskich.
K: Jakie Pan podjąłby działania inwestycyjne jako przyszły radny?
SM: Nie ma u nas żłobka, a jest duża ilość młodych kobiet, które chcą pracować, Często staje się to niemożliwe, ponieważ nie mają komu powierzyć opieki nad dziećmi. W Szczawnicy Wyżnej nie ma nawet placu zabaw, trzeba iść z maluchami do centrum, a babcia czy dziadek, opiekujący się wnukiem, nie skorzystają z takiego placu zabaw, bo tam nie dojdą. Młodzież chętnie zagrałaby w piłkę, ale boiska także nie ma. Po co było budować Orlik pod Palenicą? Tam jest ciągle śnieg, bo stok znajduje się w cieniu. Dodatkowo istnieje w tym miejscu zagrożenie osuwiskiem. Orlik powinien być wyżej położony. Uważam, że w Szczawnicy warto także otworzyć dom seniora (tj. dom stacjonarny i dzienny). Mieszkańcy gminy mieliby możliwość oddania bliskich do takiego domu na czas pracy lub na stałe. Starsze osoby mogłyby tutaj przyjeżdżać także z całej Polski. To pchnęłoby turystykę. Myślę, że ktoś ze Śląska chętnie zamieszkałby w Szczawnicy, bo mamy zdrowsze powietrze. Do takiej osoby w odwiedziny wybrałaby się rodzina, znajomi i mielibyśmy gości w uzdrowisku, niezależnie od pory roku.
K: Wiele osób mówi, że inwestycje w Szczawnicy są nieprzemyślane i źle wykonane. Nie liczy się jakość, ale ilość.
SM: Ludzie ze Szczawnicy Wyżnej chcą zmian. Niezgoda nie ma u nas poparcia, ponieważ robi Szczawnicę dla turystów a nie dla mieszkańców.Mimo wszystko trzeba rozwiązać problem z rondem w Krościenku. Należy przeprowadzić rozmowy pomiędzy władzami Szczawnicy i Krościenka. Jak goście mają do nas przyjeżdżać i wyjeżdżać? Turyści są ważni, ale nie można zapominać o nas, mieszkańcach. Burmistrz inwestując, przede wszystkim w Szczawnicy Niżnej, pozbawia nas szans na rozwój, bo w tamtej części wzrasta wartość wszystkiego: działek, budynków, a u nas maleje. Kiedy w Szczawnicy jest mniej turystów, to u nas nie ma ich wcale. Ta ziemia, na której mieszkamy to też Szczawnica. W centrum miasta kręci się biznes – praktycznie przez cały rok, a u nas tylko w sezonie, pod warunkiem, że w Szczawnicy Niżnej wszystkie miejsca są obłożone. A przecież my też płacimy podatki, takie same jak inni. Chcemy równego traktowania.
K: Ma Pan rację, burmistrz jako dobry gospodarz powinien dbać o rozwój całej gminy.
SM: Gmina, dla przypomnienia to: Szczawnica, Jaworki i Szlachtowa, a nie tylko miasto Szczawnica. Jestem dumny, że startuję z KWW Promocja i Rozwój Gminy Szczawnica, bo dla mnie ważna jest cała gmina, a nie tylko samo miasto, a właściwie jego część. Nie można Szczawnicy Wyżnej, Szlachtowej i Jaworek traktować jak peryferii, a to jest widoczne z hasła koimitetu KWW Rozwój Szczawnicy.
