Drukuj

Wiem co zrobić by wypromować ten region

tym kino int

 Jeżeli jakiś obszar dusi się w środku, nie oddycha na całą Polskę, to nie jest potrzebny sprawny administrator, ale ktoś z zewnątrz, ktoś kto otworzy Szczawnicę na cały świat.

 Wystąpienie Piotra Tymochowicza w sali Kinoteatru „Pieniny” w Szczawnicy z dn. 21 września 2014 r., cz.2 (fragmenty).

Wymyśliłem sobie, że ktokolwiek zostanie tutaj burmistrzem to ja się z nim zaprzyjaźnię i namówię go na intensywną współpracę ze mną tak, aby uczynić z niego człowieka „uległego” wobec moich pomysłów.

Wzruszył mnie list od jednego z mieszkańców Szczawnicy, który zaproponował, abym sam startował. Wydawało mi się to zbyt trudne. Ale dzisiaj, gdy zauważyłem, że wśród zebranych nie ma przedstawicieli urzędu miasta pomyślałem sobie, że może mógłbym się przychylić do jego prośby i jednocześnie sprawdzić wytrzymałość psychiczną i nerwową urzędników obecnie sprawujących władzę? Nieobecność przedstawicieli urzędu miasta dowodzi braku zainteresowania losami i życiem mieszkańców.

Mam świetnych ludzi w Polsce – specjalistów. Wciąż rozbudowuję swoją bazę – teraz w październiku powstają przedstawicielstwa na Litwie, Łotwie i w Estonii. Proponuję Szczawnicy, że tam gdzie będę, powstaną ambasady Szczawnicy, poprzez które Szczawnica otworzy się na świat. To będzie działanie zorientowane na sukces, bo tutaj drzemie potencjał. To pierwszy mój pomysł.

Takie zamierzenia nie mają jednak sensu gdybym miał działać sam, ważne jest poparcie większości mieszkańców. W Europie ludzie nie czują potęgi demokracji, postrzegamy ją tylko jako wizerunek i traktujemy ją jak iluzję. Demokracji doświadczamy wtedy kiedy idziemy na wybory i oddajemy głos. Demokracja daje ludziom narzędzia, a ci ich nie wykorzystują. Wspólnota to potęga, chociaż my w Polsce jesteśmy indywidualistami. Dzieci w USA, w szkole, są uczone, że będą wielkimi tylko wtedy, jeśli nauczą się pracy w zespole. Mam kolejny pomysł – zorganizowanie wspólnoty mieszkańców w Szczawnicy, która dbałaby o dobro wszystkich osób w gminie. Musiałaby zacząć od prozaicznych rzeczy np. od zmniejszenia rachunków za prąd.

Za półtorej roku chciałbym zrobić referendum ankietowe, w którym mieszkańcy zostaliby zapytani o to, czy sytuacja w Szczawnicy uległa zmianie, czy też nie? Uważam, że jeżeli ktoś się nie sprawdził, nie wykonał swoich obietnic przedwyborczych powinien zejść ze sceny. Mówię to, bo jestem przekonany, że w ciągu półtorej roku można zrobić tak wiele.

Są inne rejony w Polsce, może nie aż tak zaniedbane, gdzie mogę ten projekt wprowadzić. Do Szczawnicy, podkreślę to jeszcze raz, mam osobisty sentyment, więc dlatego propozycję podźwignięcia jej z zapaści składam tutaj.

Dziękuję wszystkim za uwagę i za poświęcony mi czas.

Następnie Piotr Tymochowicz udał się na spotkanie z czytelnikami „Kuriera Pienińskiego”, które odbyło się w gościńcu „Amon” w Jaworkach w sali pod Piramidą .

 

podziękowania