Szczawnica na skraju bankructwa?
Miasto upada? - nie ma chętnych na zakup działek w Jaworkach i w centrum miasta.
Regionalna Izba Obrachunkowa podważa założenia budżetowe miasta na rok 2014
Na ostatniej sesji rady miasta i gminy Szczawnica skarbnik - Grzegorz Politowicz zaprezentował zebranym dane o przebiegu wykonania budżetu miasta za pierwsze półrocze bieżącego roku. Odwołał się on do opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej i przedstawił niekorzystne dla uzdrowiska wyniki. RIO podważa założenia budżetowe miasta, które są źle zaplanowane i tym samym odległe od rzeczywistości. Dla przykładu dochód ze sprzedaży majątku miał osiągnąć wysokość rzędu 2,1 mln zł, a tym czasem uzyskał niewiele, bo 102 tys. zł. Dodać należy, że pieniądze ze sprzedaży majątku miały być przeznaczone w kolejnych latach na spłatę zadłużenia miasta. Powyższe dane pokazują, że oddłużenie niestety nie będzie możliwe.
Dochód Szczawnicy za ostatnie pół roku wynosi 10 mln zł, co stanowi 31% planu, a jeśli weźmie się pod uwagę wydatki to wówczas tylko 27% planu. Pojawiają się głosy, że miasto i gmina może mieć w ogóle problem z domknięciem budżetu w tym roku kalendarzowym. Burmistrz Grzegorz Niezgoda aktualną ciężką sytuację usprawiedliwia tym, że spora część inwestycji ma być realizowana dopiero w drugim półroczu, mi.in. budowa dwupoziomowego parkingu w Pieninach oraz wykonanie sieci wodociągowej w Jaworkach. Z tych inwestycji do budżetu ma wpłynąć 10 mln zł. Niezgoda podaje również inny argument, który przemawia za tym, że dochód w budżecie jest tak słaby – nie ma chętnych na zakup działek w Jaworkach i w centrum miasta.
