„Kocham Szczawnicę” - relacja ze spotkania z Piotrem Tymochowiczem
![]()
Z wielu stron padały słowa uznania i szacunku dla jego wizji promocji i rozwoju Szczawnicy.
Górale gorąco witali Piotra Tymochowicza
W niedzielę (21 września) Piotr Tymochowicz odwiedził Szczawnicę. Przy wjeździe do miasta został uroczyście powitany chlebem i solą przez Monikę Figurę w imieniu mieszkańców miasta oraz lokalnej społeczności powiatu nowotarskiego. Powiat limanowski reprezentował Bogumił Pietrucha.
Najlepsza w regionie kapela góralska, pod kierownictwem Pawła Salomona, zadbała o profesjonalną oprawę muzyczną - zabrzmiały wesołe nuty melodii pienińskich i karpackich.
![]()
Dźwięki góralskiej muzyki, oryginalne stroje oraz obecność nietypowego gościa przykuwały uwagę. Nikt od 51 lat tak gorąco mnie nie przyjął. Wzruszyłem się– takie słowa skierował Piotr Tymochowicz do zebranych gdy zamilkły dźwięki skrzypiec i basów.
Po uroczystym powitaniu gość udał się do hotelu, aby tam przygotować się do wystąpienia. Kapela Pawła Salomona towarzyszyła mistrzowi przez cały okres pobytu w Szczawnicy.
![]()
Miłym akcentem był moment kiedy kapela Salomona wprowadzała Tymochowicza do sali Kinoteatru „Pieniny”, a tam, na scenie czekał już drugi zespół „Dancing Band”.
Przywitał on gościa niezwykle piękną i ciepłą piosenką „Szczawniczanki”, wprawiając tym samym obecnych na sali mieszkańców, turystów oraz przedstawicieli mediów w miły nastrój.
Lider zespołu Krzysztof Ciesielka w imieniu wszystkich zebranych oficjalnie przywitał Piotra Tymochowicza: Mam zaszczyt serdecznie powitać, w imieniu całej naszej społeczności, i moim własnym, naszego dostojnego gościa Pana Piotra Tymochowicza – doradcę, specjalistę ds. wizerunku, konsultanta w zakresie prowadzenia negocjacji, autora i propagatora metod teorii wywierania wpływu (…). Niezmiernie cieszę się, że Pan Piotr przyjął zaproszenie. Szczawnica czuje się wyróżniona z tego tytułu. To właśnie nam przypadł zaszczyt goszczenia tak znakomitej osoby. Panie Piotrze, witamy zatem w Szczawnicy i prosimy o zabranie głosu.

Gdy Tymochowicz przejął mikrofon po raz kolejny podkreślił, że jest wzruszony i mile zaskoczony powitaniem przygotowanym przez szczawnicką społeczność. Nie na daremnie mówi się, że górale są bardzo gościnni.(…) Szczawnica to dla mnie adoptowane dziecko. Kocham ją miłością z wyboru. Wiem co mówię, bo mam jedno dziecko adoptowane. Tymochowicz bardzo ciepło i z sentymentem wypowiadał się o Szczawnicy. Wspomnienia z dzieciństwa i młodości odżyły w nim na nowo.
![]()
Spotkaniu z Piotrem Tymochowiczem towarzyszyła przyjemna kameralna atmosfera. Tymochowicz, aby zmniejszyć dystans miedzy sobą a zebranymi nie usiadł za stołem ustawionym na środku sceny tylko zrobił miły gest w stronę zebranych i wygłaszał swoje myśli na stojąco, ubarwiając je wieloma anegdotami związanymi z pracą i życiem prywatnym.
Na koniec mieszkańcy gorącymi brawami podziękowali Tymochowiczowi za przybycie do Szczawnicy i za oryginalne wystąpienie. Z wielu stron padały słowa uznania i szacunku dla jego wizji promocji i rozwoju Szczawnicy.
![]()
![]()
Spontaniczne pomysły prelegenta bardzo spodobały się zgromadzonym na sali, gratulacjom nie było końca. Następnie gość udał się na spotkanie z czytelnikami „Kuriera Pienińskiego”, które odbyło się w Piramidzie w Jaworkach chwilę wcześnie odpoczął w gościńcu „Amon”
Do tematu spotkania z czytelnikami powrócimy w następnym materiale.
Foto: Lidia Sułkowska
