Czy zjednoczenie prawicy okaże się trwałe?

Jest to wielka próba, w jakiś sposób obiecująca i dająca nadzieję na budowanie jedności, ale również ryzykowna (…).
Wojciech Włodarczyk Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Limanowskiego o porozumieniu zawartym na prawicy i jego skutkach w odniesieniu do wyborów samorządowych.
Kurier: PiS, Solidarna Polska i Polska Razem zawarły porozumienie. Co Pan o nim sądzi?
Wojciech Włodarczyk: Jest to wielka próba, w jakiś sposób obiecująca i dająca nadzieję na budowanie jedności, ale również ryzykowna, ponieważ do końca nie wiem, czy koledzy z Solidarnej Polski wyciągnęli wnioski z tego co zrobili, czy pojawi się jakiś procent pokory nad ambicją i karierą. Jeżeli nie, to lepiej dłużej budować, ale na solidnym i uczciwym, opartym na prawdzie, fundamencie.
K: Czy szyld partii ma znaczenie przy wyborach samorządowych?
WW: Na pewno pokrzyżowało to już niektóre plany. To nie jest tak do końca, że szyld PiS-u nie ma znaczenia w wyborach samorządowych. Wręcz przeciwnie, ma on bardzo duże znaczenie w wyborach do Sejmiku, czyli do Rady Województwa. Ludzie coraz częściej obserwują to, jak w komitetach lokalnych są przekupywani różnymi łakociami, a później nie ma to przełożenia na politykę państwa i na tym przegrywamy jako naród. Dlatego naszym obowiązkiem jest informować wyborców o tym, aby dobrze wybierali, a po wyborach patrzyli na ręce tych, na których oddali swój głos.
K: Za sprawą tego porozumienia na listy trafi więcej osób znanych i medialnych.
WW: Mam nadzieję, że w wyborach samorządowych niektórzy karierowicze wykażą się większą pokorą, gdyż prawdziwy egzamin będzie do zdania w wyborach parlamentarnych za rok. Gdyby tu doszło do rozłamu, to sprawdziłyby się moje słowa, które powiedziałem na początku, że lepiej dłużej budować, ale na solidnym fundamencie.
