„Niebieska karta poróżniła nas z rodziną, a urzędnicy tego dopilnowali”
![]()
Historia przedstawiająca urzędników gminy, rozbijających niejednokrotnie szczęśliwe rodziny...
Człowiek zdrowy, nagle staje się w oczach innych agresywnym obłąkańcem, wymagającym terapii. Przestają się liczyć rzeczy, które dotychczas osiągnął, liczy się to, co z jego życiem starają się zrobić urzędnicy.
Dwóch bohaterów wywiadu spotkali się specjalnie z redakcją „Wieści z gór” aby opowiedzieć na własnym przykładzie jak w ich przypadku doszło do założenia im Niebieskiej Karty i jak zmieniło się ich życie.
Historia przedstawiająca urzędników gminy, rozbijających niejednokrotnie szczęśliwe rodziny, którzy zamiast utwierdzać w przekonaniu, że małżeństwo to świętość i należy walczyć o nie do końca, wolą je zniszczyć. Być może Niebieska Karta powinna zostać nazwana Kartą Rozwodową.
Już niebawem na łamach portalu wywiad z Kazimierzem Niżnikiem oraz Wiktorem Pajdzikiem.
