Drukuj

Prezydent Komorowski odcięty od świata - Zwycięstwo Dudy wydaje mi się przesądzone

tymochowicz portretPrezydent albo zmanipulowany do reszty przez Tyszkiewicza z PO
albo bardzo chory i nieświadomy ostatnich zdarzeń - Piotr Tymochowicz

 

 

 

Próbowałem się dziś dowiedzieć kto faktycznie steruje kampanią
wyborczą Pana Prezydenta i kto zamknął mu tym samym dostęp do świata.
Prezydent od dłuższego czasu zdaje się nie wiedzieć jakie są realia
nie tylko samej kampanii ani również realia życia w Polsce.

Okazuje się, że najbliżsi oficjalni doradcy Prezydenta nie mają wpływu
ani na samą kampanię ani nie mają ostatnio żadnego dostępu
do głowy państwa.

Poseł Platformy Obywatelskiej Robert Tyszkiewicz
jest szefem sztabu wyborczego i faktycznym decydentem w tego rocznej
kampanii wyborczej.
PR-owo to jedna z najgłupszych rzeczy jaką można było zrobić,
prezydent z jednej strony nieudolnie kreuje się na Prezydenta
Wszystkich Polaków a z drugiej strony jego sztabem kierują
politycy platformy.

Rozumiem, że to oni opłacili całą kampanię, rozumiem zobowiązania
finansowe, ale i dla Platformy byłoby korzystniej kreować Prezydenta
neutralnie a nie zgodnie z linią partyjną.
Utrata prezydenta przez Platformę - to koniec rządów Platformy
w październiku.

Tyszkiewicz poseł PO zawłaszczył wszelkie kontakty z Panem
Prezydentem i praktycznie skutecznie odciął go od świata
- organizując przy tym kretyńską kampanię wyborczą nie godną
ucznia gimnazjum marzącym o marketingu politycznym.

Wczorajsze wystąpienie Prezydenta było czystym nieporozumieniem
i jakąś kuriozalną pomyłką.
Nie dość, że wystąpił jako pierwszy z delikatną nutką pretensji,
że nie wygrał w pierwszej turze, to jeszcze coś mamrotał o konieczności
prowadzenia debat - za co skutecznie został zgaszony przez Andrzeja Dudę.

Dziś słyszę jakieś kretyńskie farmazony o referendum
w sprawie JOWów.
Panie Prezydencie - za późno .....
to bardzo głupia i nieudolna próba przypodobania się wyborcom Kukiza.
W większości wyborcy ci, nie są jednak idiotami ....

Ciekawe czy jak zwykle chodzi o pieniądze,
czy o partyjniactwo w źle pojętym
interesie własnym, bo być może sztab
Prezydenta Komorowskiego nadzwyczaj dobrze jest opłacany,
a wtedy sztab ma zwyczajnie w dupie los prezydenta,
podobnie jak prywatna firemka od Pani Ogórek, która zainkasowała
okrągły milion złotych, raczej powinna być zadowolona z biznesu,
ugranego na debilnej kampanii wyborczej.

Sama Pani Ogórek - także wydaje się być z siebie zadowolona,
czyli albo zarobiła na kampanii, albo ma pomysł jak wejść do świata
showbizu w Polsce albo zwyczajnie jest tak głupia, że nic nie rozumie.

Jest jeszcze jedna możliwość ...
Może Pan Prezydent jest bardzo chory i jest niezdolny do tego,
by cokolwiek rozumieć z ostatnich zdarzeń .....
Ale jeśli tak jest, obywatele powinni być natychmiast o tym poinformowani,
ponieważ prezydentura Polski - to nie jest prywatny folwark ani Pana
Prezydenta i jego rodziny ani Platformy Obywatelskiej.

Wydawało mi się, że czasy napompowanego azotem Leonida Breżniewa
minęły ..... ale jak się okazuje może niekoniecznie.

Zwycięstwo Dudy wydaje mi przesądzone.
Na szczęście Prezydent w Polsce jest niczym figura woskowa
w Muzeum Madame Tussaud, gówno zmieni i gówno może ....

Pozdrawiam Wszystkich

Źródło: facebook.com/