Zemsta Schetyny – czy nowy szef MSZ kopie dołki pod Tuskiem?
![]()
- „Boję się, że Grzesiu się odwinie” — mówił w styczniu 2014 r. ówczesny szef MSZ Radosław Sikorski Jackowi Rostowskiemu, wtedy ministrowi finansów.
Grzegorz Schetyna – świętujący dziś 52 urodziny – ma jasny plan na najbliższe miesiące i lata. Przede wszystkim chce przejąć PO jako jej przewodniczący, a potem ewentualnie przejąć fotel premiera. Po drodze chce dobrać się do gardła Donaldowi Tuskowi i doprowadzić do jego spektakularnego upadku, a nawet jakiejś formy osądzenia go przez wymiar sprawiedliwości – pisze Stanisław Janecki w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”.
Publicysta analizuje stopniową „reaktywację” zmarginalizowanego przez Donalda Tuska polityka i narastający lęk jego partyjnych przeciwników przed spodziewaną zemstą. Przypomina świadczące o tym fragmenty nagrań ujawnionych w ramach „afery taśmowej”.
plan „przegryzienia tętnicy szyjnej” Tuskowi – Schetyna realizuje także w Brukseli – twierdzi Janecki.
Na politycznej „liście śmierci” Schetyny poza obecnym przewodniczącym Rady Europejskiej są też szef struktur PO na Dolnym Śląsku Jacek Protasiewicz oraz prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz a także główny rywal w partii Cezary Grabarczyk, szef tzw. spółdzielni w PO i minister sprawiedliwości.
Jak pisze Janecki, w ostatnich tygodniach Schetyna w szybkim tempie odbudowuje wpływy w partii i w regionie, przede wszystkim w wielkich firmach, na czele z KGHM, bo to one są zasobem stanowisk dla stronników.
- Posłowie PO, z którymi rozmawiałem, opowiadają o scence z końca stycznia 2014 r. Rozmawiali ze Schetyną w Sejmie i w pewnym momencie ktoś spytał go, czy ma już sygnet, w który będą go całować ci, którzy wcześniej go niszczyli. „Tam, gdzie będą mnie całować, nie da się założyć sygnetu. Ale i tak nic im to nie da, choć chyba ich z tego nie zwolnię” — miał odpowiedzieć szef MSZ — pisze autor. Cytuje też pogłoski, że
- Grzegorz robi Donaldowi tak koło pióra w Europie, że ten będzie żałował, iż kiedykolwiek z nim zadarł. Są to niby niewinne anegdotki o Tusku z , gdy był premierem, opowiadane szefom MSZ, z którymi Schetyna się spotyka. I obecny szef Rady Europejskiej nie wypada w nich jak mąż stanu.”
Zgodnie z tymi informacjami – Schetyną nie jest w stanie i nie chce otwarcie wojować z Tuskiem na arenie międzynarodowej, ale różne plotki i przytyki mogą sprawić, że były polski premier nie dostanie w 2017 r. przedłużenia kadencji na kolejne dwa i pół roku. „A Tusk, którego spotkałby taki despekt w Brukseli, byłby na tyle słaby i poobijany, że jego powrót do rządzenia w Polsce i w PO byłby bardzo mało prawdopodobny. Taka ma być właśnie długofalowa strategia Schetyny: osłabiać Tuska, samemu wygrać walkę o przywództwo w partii z Ewą Kopacz, a po ewentualnym zakończeniu urzędowania przez obecnego szefa Rady Europejskiej w Brukseli dokończyć dzieło rewanżu i zemsty.”
- Według pochodzących z otoczenia Grzegorza Schetyny możliwy jest nawet scenariusz, że gdyby PiS wygrało wybory parlamentarne jesienią 2015 r., a Tuskowi by nie przedłużono kadencji po 2017 r., „Grzegorz mógłby pomóc Kaczyńskiemu w pociągnięciu Tuska do jakiejś formy odpowiedzialności karnej za zaniedbania związane z katastrofą smoleńską. A wie o tym całkiem sporo”. I to byłoby ostateczne „odwinięcie się” osobie, która bezkarnie Schetynę niszczyła i upokarzała przez ostatnie kilka lat. Spełniłoby się w ten sposób przekonanie zwolenników obecnego szefa MSZ, że „Bóg wybacza, Grzegorz nigdy” — pisze Janecki.
Sam Schetyna poproszony w radiowej Trójce o skomentowanie ujawnionych informacji – usiłował je bagatelizować. – To absurdalne rzeczy, naprawdę. Aż się martwię, że pani redaktor się takimi rzeczami zajmuje… To kompromitujący artykuł – uważam, że jeśli nie ma argumentów na poważną , to używa się takich inwektyw — powiedział.
Czyżby zabolało?
wSieci
