Drukuj

Chcemy odłączenia Palenicy od PKLu

pkl

Mieszkańcy i narciarze ze Szczawnicy mówią dość stagnacji Stacji Narciarskiej

120 polubień na Facebooku, jednak liczą na zdecydowanie więcej. Mówią dość stagnacji Stacji Narciarskiej Palenica. Organizatorzy akcji Chcemy odłączenia Palenicy od PKLu - mieszkańcy i narciarze ze Szczawnicy – chcą nagłośnić z jak dużym problemem Szczawnica ma do czynienia.

Stacja Narciarska Palenica ma ogromny potencjał. Może stać się jedną z głównych zimowych atrakcji w Pieninach. Utrudnione korzystane z wyciągów i tras, brak zmian powoduje jednak, że narciarze rezygnują ze Szczawnicy na rzecz bardziej nowoczesnych, rozwijających się kompleksów.

Na szczęście w Szczawnicy wciąż są osoby, którym zależy, aby Palenica zimą znów odżyła. Mieszkańcy zarzucają Polskim Kolejom Liniowym, że pomijają Szczawnicę w planach inwestycyjnych. Jak twierdzą, pieniądze wędrują do wspólnej puli w Zakopanem, skąd przeznaczane są na bardziej popularne stacje. Od 12 lat nie dokonano żadnych modernizacji, ulepszeń, które przyciągałyby turystów do Szczawnicy.

Bez inwestycji w trasy zjazdowe, wyciągi i poprawienia infrastruktury Palenica nie ma co liczyć na powrót miłośników narciarstwa.

Organizatorzy wiedzą, że sama akcja na Facebooku nie przyniesie oczekiwanych efektów. Podjęta przez nich inicjatywa to początek. Ma dotrzeć do osób, które mogą pomóc, zasiać pomysł, a przede wszystkim uświadomić, że problem istnieje i jest poważny.

Co prawda PKL zapowiada inwestycje w Palenicę, jednak mieszkańcy do pomysłu podchodzą bardzo sceptycznie. Nie wierzą, że nowa restauracja i pawilony handlowo-usługowe okażą się dla turystów na tyle atrakcyjne, że zdecydują się na powrót do Szczawnicy. Utrzymują, że PKL doprowadza jedną z lepszych w Polsce stacji do kompletnej ruiny.