Drukuj

Lodowski o Kukizie: Byłem cywilizowaną twarzą chaosu

lodowski

Za skalę niekompetencji, która powstała na skutek amatorszczyzny działań osób przez Ciebie wyróżnianych i wyróżnionych zapłacę ja.

 

 

Za skalę niekompetencji, która powstała na skutek amatorszczyzny działań osób przez Ciebie wyróżnianych i wyróżnionych zapłacę ja.

Od trzech miesięcy wszystkie tragiczne i niefortunne decyzje idą na moje konto. Tak odbierają to ludzie, gdy tymczasem kompletnie ograniczono wszelkie moje kompetencje w innych materiach poza faktycznym rzecznikowaniem – czyli dawaniu twarzy i stwarzaniu przykrywki dla tego wszystkiego co było jednym, wielkim chaosem. (…)

Dodatkowo metody prac, sposób w jaki w ich czasie i trakcie traktowano młodych, ideowych ludzi, których jedyną winą było to, że zaufali Tobie, że mają być częścią czegoś większego, były całkowicie niedopuszczalne. Mimo tego do końca wobec Ciebie zachowali oni i szacunek i lojalność, właśnie przez wagę formacyjną ich przygotowania do misji publicznej. Te działania, urągające ich godności, są dla mnie nieakceptowalne, przykre – że jako jedyny stawiałemopór takiemu procederowi.

Projekt, w który ja wierzyłem miał być stworzony przez najwartościowszych młodych antysystemowców – przerodził się w groteskę, ze sporami na podobnym poziomie patologii co w najgorszych partiach politycznych.

Proces podejmowania decyzji i odpowiedzialności za nie jest całkowicie nietransparentny i niezrozumiały. Przez wiele miesięcy prosiłem, błagałem, znosiłem to jak nazywaliście wszystkie moje fachowe uwagi histeryzowaniem.(…) Już raz odchodziłem, coś mi wtedy obiecano… Bym wrócił, nie o miejsce na liście chodziło, nie o pieniądze. Ale obiecano mi prawdę, etykę i uczciwość. Ich przywrócenie w projekcie.

Nie mam ochoty, choć wielu ludzi w Polsce tak uważa i uważać będzie – ponosić odpowiedzialności za rzeczy, z których mnie po kampanii prezydenckiej Panowie ze Sztabu wykluczyli. Czyli z wpływu na strategię kampanii, krację, jakąkolwiek racjonalność w przekazywaniu idei. Bo komunikacja, którą się zajmowałem także wymaga treści, a nie pudrowania otchłani. A tak było w tym przypadku. Byłem cywilizowaną twarzą chaosu. (…)

Wszedłem w projekt dla Polski, dla jej zmiany i dla kumpla, by mu pomóc w realizacji naszych marzeń. Bez wizji szczególnych profitów. Zaryzykowałem wszystko. Także życie i los moich bliskich. Teraźniejszość ale i przyszłość. (…)

ADVERTISEMENT

Za skalę niekompetencji, która powstała na skutek amatorszczyzny działań osób przez Ciebie wyróżnianych i wyróżnionych zapłacę ja. Zawodowo i profesjonalne, rodzinnie i wizerunkowo. Przyjaźń to lojalność ale i zaufanie. Ale to nie usprawiedliwia nieodpowiedzialności i braku profesjonalizmu. (…) Nie chcę, wbrew swoim sugestiom, rekomendacjom, ciągłym votum separatum łamanym przez Twoich bezpośrednich doradców wciąż odpowiadać za wszystko – na co mam i miałem znikomy wpływ.

Dziękuję za fantastyczną szansę i znakomite współdziałanie w kampanii prezydenckiej, w której nie liczyliśmy na nic – a wygraliśmy wszystko, szkoda, że tej pokory, uporządkowania, spokoju i atmosfery wzajemnego zaufania zabrakło na tym etapie. (…)

Z dniem dzisiejszym zdaję wszystkie swoje funkcje, przekażę wszelkie dostępy do posiadanych przeze mnie narzędzi.

Za: http://europejczycy.info